Punkt po walce do końca

Chrobry powalczyl do samego końca w Niecieczy i dzieki bramce Radosława Bąka w 90. minucie wraca z trudnego terenu z punktem.
07-11-2026 05:20
autor: ŁJ

W pierwszej połowie na groźniejszą sytuację czekaliśmy do 24. minuty. Po dośrodkowaniu, na bramkę uderzał Ivan Durdov, ale Krzysztof Bąkowski pewnie złapał piłkę. Niestety, cztery minuty później było już 1:0. Błąd Chrobrego na własnej połowie został bezlitośnie wykorzystany. Po przejęciu piłki i dograniu w pole karne błyskawiczną akcję Termaliki wykończył Damian Hilbrycht.

W 36. minucie gospodarze ponownie zagrozili bramce Chrobrego. Trzykrotnie w jednej akcji próbowali skierować piłkę do siatki, ale wspierany przez partnerów z zespołu golkiper MZKS-u za każdym razem wychodził z pojedynków zwycięsko.

Po 45 minutach na prowadzeniu byli zawodnicy z Niecieczy, którzy, trzeba przyznać, stworzyli sobie więcej groźnych sytuacji.

Po zmianie stron głogowianie ruszyli do odrabiania strat i szybko przyniosło to efekt. W 53. minucie wywalczyli rzut rożny, po którym dośrodkowanie Jakuba Lisa na gola zamienił strzałem głową Michał Kozajda.

Gospodarze nie zamierzali jednak długo pozostawać w defensywie. Już sześć minut później ponownie objęli prowadzenie. Po zagraniu wzdłuż bramki Ivan Durdov, będąc ustawionym do niej bokiem, efektownie skierował piłkę do siatki.

W 66. minucie Pomarańczowo-Czarni byli blisko kolejnego wyrównania. Po składnej akcji na strzał zdecydował się Kelechukwu Ibe-Torti, ale Adrián Chovan zdołał odbić piłkę. Do dobitki ruszył jeszcze Yehor Sharabura, jednak futbolówka minęła bramkę. Chrobry pokazał tym jednak, że nie zamierza złożyć broni. Konsekwentnie szukał swojej szansy i dopiął swego w samej końcówce. W 90. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony najwyżej wyskoczył Radosław Bąk, który głową ustalił wynik spotkania. Głogowianie wracają więc z Niecieczy z punktem!

Teraz w rozgrywkach ligowych nastąpi przerwa reprezentacyjna. Po niej, w piątek 20 listopada o godz. 18:00, Chrobry podejmie Puszczę Niepołomice.