U siebie nie idzie tak dobrze Na wyjazdach Chrobry potrafi pokazać się z dobrej strony, ale w Głogowie wciąż szuka sposobu na regularne punktowanie. W 10. kolejce Betclic 1 Ligi głogowianie przegrali z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 0:4. Sam wynik jest jednak bardziej bolesny niż obraz gry, bo Pomarańczowo-Czarni również mieli swoje okazje. 10-10-2026 05:48 autor: Już po 45 minutach goście prowadzili 3:0, ale taki rezultat nie odzwierciedlał przebiegu gry. Chrobry miał swoje okazje, a bliscy zdobycia bramki byli zarówno Michał Kozajda, jak i Mateusz Bartolewski. Wydaje się, że punktem zwrotnym spotkania mogła być sytuacja z 34. minuty. Pogoń prowadziła już wtedy po tym, jak w 14. minucie Krzysztofa Bąkowskiego pokonał Aldrit Oshafi. Dwadzieścia minut później w świetnej, niemal czystej sytuacji znalazł się Kelechukwu Ibe-Torti, ale jego strzał obronił Krzysztof Kamiński. Mogło, a może nawet powinno być 1:1, tymczasem dosłownie sekundy później zrobiło się 0:2. W 36. minucie pięknym i skutecznym strzałem z dystansu popisał się Bartłomiej Ciepiela. To mocno podcięło skrzydła głogowianom, którzy nie zasługiwali na tak niekorzystny rezultat. W końcówce pierwszej połowy dobił ich Kacper Łoś, trafiając dokładnie w 43. minucie. Niełatwo po takim ciosie wyjść na drugą połowę i próbować jeszcze coś zdziałać. Było to widoczne, choć Pomarańczowo-Czarni również mieli swoje szanse. Ponownie trafiali jednak tylko przyjezdni – a konkretnie Damian Jaron, który wpisał się na listę strzelców w 69. minucie. A Chrobry? Bramka Antoniego Klimka nie została uznana z powodu pozycji spalonej. Nie wchodziło też Michałowi Kozajdzie i Agonowi Sadiku. Bezsilność z przodu mogli ponownie wykorzystać zawodnicy z Grodziska, którzy zwłaszcza w ostatnich minutach mieli okazje, by jeszcze podwyższyć i tak wysokie prowadzenie. Na ich drodze stanął jednak Krzysztof Bąkowski, popisując się interwencją w bardzo groźnej sytuacji. Cóż, trzeba liczyć na Chrobrego w meczach wyjazdowych, bo to właśnie tam w tym sezonie pokazuje swoją jakość. W delegacji poniósł dotąd tylko jedną porażkę, podczas gdy u siebie przegrał już trzykrotnie. O podtrzymanie lepszej wyjazdowej formy powalczy teraz w Bytomiu. Mecz z Polonią odbędzie się w sobotę, 17 października, o godz. 15:30.