Wisła za mocna Chrobry nie sprostał bardzo mocnej w tym sezonie Wiśle Kraków. Przy ponad 30-tysięcznej publiczności Biała Gwiazda wygrała 2:0, nie pozostawiając złudzeń - od początku i meczu, i tej edycji rozgrywek była ciężka do zatrzymania. 08-05-2026 10:49 autor: ŁJ Wisła po czterech latach mogła tym meczem przypieczętować powrót do Ekstraklasy. Komplet na trybunach i to, co działo się na boisku, pokazywało, jak szczególne spotkanie było to dla Białej Gwiazdy. Gospodarze mocno ruszyli na Chrobrego i już w 15. minucie objęli prowadzenie. Frederico Duarte dograł prosto do nabiegającego Juliana Lelievelda, a ten potężnym strzałem wpakował piłkę do siatki. Dawid Arndt był bez szans. Na tym nie koniec, jeśli chodzi o zagrożenie pod bramką MZKS-u. 180 sekund później świetnie spisał się Arndt, który obronił strzał Duarte próbującego zmieścić piłkę między głogowskim bramkarzem a słupkiem. Z kolei w 31. minucie Jordi Sanchez starał się zaskoczyć efektowną przewrotką - groźną, ale niecelną. Pomarańczowo-Czarni nie mogli poważniej dojść do głosu, choć próbowali. Futbolówka po uderzeniach Piotra Janczukowicza czy Myroslava Mazura nie zmierzała jednak w światło bramki. Po 45 minutach gospodarze prowadzili 1:0. Mimo wyraźnej przewagi Wisły był to wciąż wynik, który dawał nadzieję głogowianom. Chwilę po przerwie Wisła te nadzieje mocno ograniczyła, bo w 48. minucie zrobiło się 2:0. Po dograniu z boku rezultat podwyższył Marko Božić. Jeszcze ofiarnie próbował zablokować go Robert Mandrysz, ale tego dnia Wisła była piekielnie mocna w każdym elemencie. Pokazały to również kolejne fragmenty spotkania, bo w 54. minucie pełne ręce roboty miał Dawid Arndt, którego pokonać próbowali najpierw Božić, a chwilę później dobijający Duarte. Gdyby nie głogowski golkiper, byłoby wyżej, niż 2:0. Krakowianie konsekwentnie szukali kolejnych trafień. Swoją okazję miał Božić, efektownym uderzeniem z dystansu próbował zaskoczyć rywali Igbekeme, a Duarte, choć trafił do siatki, nie mógł cieszyć się z gola - sędzia Patryk Gryckiewicz nie uznał bramki. Ostatecznie skończyło się na wyniku 2:0 i ogromnej euforii w Krakowie. To zwycięstwo dało bowiem Wiśle upragniony awans do Ekstraklasy, czego krakowianom należy pogratulować. Chrobry jeszcze walczy i przed nim dwa spotkania - ze Zniczem Pruszków i Wieczystą Kraków. Najbliższy mecz głogowianie rozegrają ze Zniczem w sobotę, 16 maja, o godz. 19:30.