Jak saunować bezpiecznie?

Czasami organizm ma dość. Wywiesza wtedy białą flagę lub co gorsze wciska wielki czerwony przycisk z napisem STOP. To pierwsze tylko ostrzega, a przeoczone prowadzi do drugiego. Do nagłego hamowania. Na przykład, gdy saunujesz i nie stosujesz się do zaleceń i nie myślisz o konsekwencjach.
16-05-2022 12:49
MK

Człowiek jest stałocieplny i dzięki mechanizmowi, który reguluje temperaturę ciała, nie musi zimą lecieć do ciepłych krajów, a latem do zimnych.

Może to robić dla przyjemności.

 

Nasz organizm działa tak, że gdy jest za ciepło, pot zajmuje się schładzaniem ciała.

 

Niestety, gdy ten mechanizm jest w jakiś sposób zablokowany, dochodzi do przegrzania.

Gdy to nastąpi, jako pierwszy zareaguje układ krążenia.

 

Pory otworzą się na maksa, a pot obficie zaleje całe ciało.

Niestety pot to woda z osocza.

Gdy walczy on z temperaturą i wydziela się w ogromnych ilościach, krew tężeje i robi się jej mniej w naczyniach.

Całe ciało oprócz skóry, która jest zaporą przed ciepłem i potrzebuje posiłków, ma mniej krwi.

Pojawia się uczucie zmęczenia.

Zmęczenie bez wysiłku.

Takie jak po przerzuceniu 10 ton węgla.

 

Tkanki są coraz bardziej niedożywione i niedotlenione.

I to jest całkiem normalny sposób działania saun.

Podgrzać.

Napędzić organy do mega pracy.

Zagęścić w mniejszej ilości krwi substancje odżywcze.

Przy schłodzeniu wypuścić tak przygotowaną krew po organizmie, przez co do tkanek ostatecznie trafi dużo więcej minerałów.

 

Aby ten mechanizm zadziałał odpowiednio po seansie w saunie, musisz się dotlenić, nawodnić i uspokoić.

Na przykład schłodzić ciało i pójść na 15 minut na leżaki.

Jeżeli zmęczenie bez żadnego wysiłku jest ogromne, to jest to WIELKI CZERWONY ZNAK OSTRZEGAWCZY.

 

KONIEC SAUNOWANIA NA DZIŚ

 

Zwłaszcza jeśli chcesz wrócić do domu o własnych siłach.

Bez dreszczy i skurczów.

 

Cofnijmy się chwilę.

Gdy siedzisz w saunie, a krwi jest mniej, serce musi nadrobić tę zmianę, przyspieszając swoją pracę.

I to drastycznie.

 

To ta biała flaga od organizmu.

Z sauny wyjdź, gdy poczujesz, że pikawa wali jak szalona.

Z uwagi na tę kwestię zalecana długość seansu to 15 minut.

 

Gdy serce bije Ci z prędkością perkusji w utworach Behemotha, jest to znak dla Ciebie.

Serce woła o pomoc.

Potrzebuje natychmiast wody i elektrolitów.

Najlepiej wody z solą - ta zwykła nie wchłania się tak sprawnie.

 

Jeśli nie uzupełnisz płynów, zablokujesz mechanizm termoregulacji.

W pewnym momencie wyczerpie się pot.

Wtedy temperatura ciała zacznie drastycznie wzrastać.

Pojawi się gorączka.

Zacznie Ci być zimno, ciuchy nic nie będą dawały.

Pojawią się dreszcze.

Gorączka wzrośnie i po kilku minutach pojawią się drgawki, skurcze, problemy z oddychaniem.

 

Gdy nadal nie uzupełnisz płynów, stanie się najgorsze.

  • Utrata świadomości.
  • Zatrzymanie krążenia.
  • Udar mózgu.

 

Najwięcej problemów z hipertermią pojawia się w 2 przypadkach.

1. u osób starszych, których układ krążenia jest mniej sprawny

2. w łaźni parowej, gdzie pot nie działa, bo jest spłukiwany, a para dostarcza ciągle ciepło.

 

Dlatego zalecany seans w łaźni parowej jest krótszy.

 

✅Skracając do 3 punktów:

1️⃣ w trakcie seansu kontroluj swoje serce.

2️⃣ kontroluj swoje odczucia - gdy robi Ci się duszno lub słabo to sygnał, że koniec seansu

3️⃣ miej ze sobą w saunach wodę z solą lub izotonik

 

Saunuj z głową!